przesilenie wiosenne

"Wiosna, wiosna, ach to ty..." - co zrobić żeby nucić słowa tej piosenki spacerując wesoło z uśmiechem na ustach, a nie leżąc w łóżku kichać i oglądać rozkwitające pąki przez okno?!

 

 dietetyk warszawa

 

Przesilenie wiosenne...kto z nas o nim nie słyszał lub nie poczuł na własnej skórze? Zanim wiosna zwalczy w nas zimę, musimy uporać się często z objawami tej zaciętej walki.

Co nas może czekać tej wiosny?

- Spadek odporności i podatność na przeziębienia oraz inne choroby układu oddechowego – bo nasz organizm po zimie jest zmęczony, niedożywiony, a do tego na dworze wciąż mamy zmienne temperatury.
- Osłabienie i zmęczenie fizyczne, a także psychiczne – bo brakuje nam witamin w diecie, oraz światła słonecznego, które wytwarza serotoninę (hormon szczęścia).
- Przybranie na wadze – bo jesteśmy apatyczni, brakuje nam energii a na dodatek apetyt mamy wzmożony.

Skąd taka reakcja organizmu?

Przyczynami takiego stanu naszego organizmu jest nie tylko nagła zmiana pogody, ale może na nie wpłynąć także nieprawidłowa dieta, brak ruchu czy odpowiedniej ilości snu.
Bardzo ważna podczas przesilenia wiosennego jest odpowiednio skomponowana dieta. Czemu? Bardzo często nie widzimy związku pomiędzy samopoczuciem i sposobem odżywianiem, ale zastanówmy się dobrze, może jednak sami będziemy potrafili odpowiedzieć na to pytanie... Jak wyglądał nasz sposób żywienia przez ostatnie miesiące? Jak często wybieraliśmy tłuste, ciężkie, smażone potrawy czy nie koniecznie zdrowe przekąski, jak słodycze, paluszki, chipsy? A owoce, warzywa, ryby, kasze czy produkty z razowej mąki, pamiętaliśmy o nich w ogóle? Mały rachunek sumienia chyba powie nam wszystko.
Efektem mało urozmaiconego i ciężkostrawnego sposobu żywienia przez te kilka zimowych miesięcy mogły stać się niedobory składników ważnych dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, w tym witamin i minerałów. I właśnie te niedobory przyczyniają się do nasilenia zmęczenia, senności, apatii, spadku koncentracji, zwiększonej podatność na infekcje, suchości skóry, czy łamliwość paznokci.

Co zmienić w diecie żeby nie przespać wiosny?

Zacznijmy może od zmiany zimowych nawyków żywieniowych. Wyeliminujmy lub ograniczmy do minimum produkty bogate w cukry proste i tłuszcze, szczególnie te nasycone. Dlatego zrezygnujmy z dań typu fast-food, one tylko obciążają nasz organizm nie dostarczając nam żadnych korzystnych dla zdrowia składników odżywczych. Powodują za to, że ubrania stają się coraz bardziej ciasne...
Powinniśmy ograniczyć także produkty wysoko przetworzone, takie jak np. zupki z proszku, gotowe dania czy konserwy, ponieważ zawierają one duże ilości konserwantów i innej chemii spożywczej, z którymi organizm nie wie co zrobić dlatego odkłada je w postaci toksyn w tkance tłuszczowej.

przesilenie owoce

Po co sięgać?

Nasza dieta powinna natomiast być bogata w białko, składniki mineralne (szczególnie wapń, magnez - ) oraz witaminy (C i witaminy z grupy B) oraz flawonoidy (naturalne barwniki, będące jednocześnie przeciwutleniaczami, zapobiegającymi przedwczesnemu starzeniu się, a także wzmacniającymi odporność). Innym ważnym składnikiem poprawiającym nastrój są kwasy omega-3, usprawniają one pracę układu nerwowego i zmniejszają wahania nastroju.

Dlatego wybierajmy produkty, które będą dobrym źródłem tych wszystkich składników odżywczych. Należą do nich np.: pełnoziarniste pieczywo, które dostarczy błonnika usprawniającego pracę jelit oraz witamin z grupy B. Warzywa i owoce to najlepsze źródło rozmaitych witamin i składników mineralnych. Świeże warzywa i owoce to bogactwo witaminy C oraz flawonoidów - podnoszą naszą odporność na przeziębienia. Owoce cytrusowe w okresie przedwiośnia to także najlepsze źródło witaminy A, C oraz związków mineralnych. Dodatkowo mają dużo błonnika, który obniża poziom cholesterolu we krwi i ma właściwości wyłapywania metali i toksyn, oczyszczając tym samym nasz organizm oraz przyspieszając spalanie tkanki tłuszczowej.

Wykorzystujmy dostępne produkty, takie jak kiszona kapusta i ogórki- źródło witaminy C i korzystnych bakterii fermentacyjnych. Podobne działanie mają produkty nabiałowe: kefiry, jogurty, zsiadłe mleko, wprowadzamy z nimi bakterie wzmacniające układ immunologiczny. Zanim pojawią się nowalijki, warto wprowadzić do diety warzywa mrożone - brokuły, brukselkę, fasolkę, kalafior (bogate źródło mikroelementów, w tym wapnia). Sięgnijmy też po pestki i nasiona - słonecznik, dynię, siemię lniane, orzechy, dzięki witaminom A, E, D, witaminom z grupy B, mikroelementom oraz tłuszczom omega-3 poprawią wygląd skóry, zwiększą wydolność organizmu, wyostrzą uwagę i koncentrację.

Dobrymi produktami są również kiełki, które samemu możemy wyhodować - to bogactwo łatwo-przyswajalnego białka, drogocennych tłuszczy i minerałów. Nie strońmy też od szczypiorku, rzodkiewek i sałaty. Dodatkowo aby wzmocnić nasz organizm możemy wykorzystać stare, domowe i sprawdzone metody, takie jak herbata z sokiem malinowym, mleko z miodem czy zrobione samodzielnie masło czosnkowe. Równocześnie powinniśmy pamiętać, aby w czasie wiosennego przesilenia wypijać odpowiednie ilości wody mineralnej niegazowanej, która oczyści nasz organizm z toksycznych związków i dodatkowo dostarczy nam składników mineralnych takich jak: magnez, wapń. Optymalna ilość wody dla dorosłej osoby to 1,5-2 litrów na dzień.

Co ograniczyć?

Najbardziej znanym i powszechnie stosowanym sposobem na zły humor jest jedzenie słodyczy, zwłaszcza czekolady. Czekolada zawiera magnez, cynk i selen, które podnoszą poziom endorfin, odpowiadających za dobre samopoczucie. Jednak pocieszanie się słodyczami może okazać się zdradliwe. Powodują one efekt zadowolenia na krótko, ponieważ zawarte w nich węglowodany proste są szybko wchłaniane, więc i stan zadowolenia nie trwa długo. Dlatego dużo lepsze efekty da wzbogacenie naszego menu w węglowodany złożone.
Ograniczmy ilość wypijanej codziennie kawy. Zawarta w niej kofeina powoduje krótkotrwałe pobudzenie organizmu. Natomiast kiedy przestaje działać, czujemy jeszcze większe zmęczenie i osłabienie sił. Tak samo działa kofeina zawarta w napojach energetyzujących oraz napojach typu cola. Dodatkowo jednak produkty te są bogate w cukry proste, które odkładają się w naszym organizmie w formie tkanki tłuszczowej i tym samym powodują, że czujemy się jeszcze bardziej senni i ospali.

Nawyki żywieniowe.

Aby poprawić kondycję naszego organizmu powinniśmy zrewolucjonizować nasze nawyki żywieniowe i zwrócić uwagę na kilka prostych ale jakże ważnych dla zdrowia rzeczy. Przede wszystkim powinniśmy jeść regularnie i powoli około 4 do 5 posiłków dziennie. Nigdy nie zapominajmy o śniadaniu, które pomoże nam się obudzić i dobrze zacząć dzień. Nasz codzienny jadłospis powinien być jak najbardziej urozmaicony a posiłki zawierać w miarę możliwości produkty z wszystkich grup żywieniowych tj.: owoce i warzywa, produkty węglowodanowe (z wykluczeniem węglowodanów prostych), nabiałowe (mleko, napoje fermentowane, sery lub twarogi), białkowe (mięso, ryby, warzywa strączkowe lub jaja), tłuszcze (najlepiej pochodzenia roślinnego).

Ziołowa apteczka pierwszej pomocy.
Zielona herbata, żeń-szeń i miłorząb japoński – napary z tych roślin na pewno pomogą nam przeciwdziałać apatii i spadkom odporności w okresie przesilenie wiosennego. Zielona herbata pomoże nam oczyścić organizm po zimie z toksyn, żeń-szeń pobudzi nas i doda energii, a miłorząb poprawi krążenie krwi i koncentrację.

Szybki ratunek.
Gdy zaczniemy odczuwać gwałtowne pogorszenie nastroju, zjedzmy banana. Zawarte w nich węglowodany dostarczą komórkom niezbędnej energii i witamin, w tym sporo z grupy B. Dobrym produktem poprawiającym nastrój jest również awokado. Jeśli koniecznie musimy zjeść czekoladę, wybierzmy kawałek ciemnej, zawierającej więcej niż 70% kakao.

A co jeszcze możemy zrobić żeby wygrać z przesileniem wiosennym?

Najlepszą metodą na przejście okresu przedwiosennego jest aktywność. Nie należy poddawać się, przesypiać depresji wiosennej. Pamiętajmy: wiosna sprzyja sportom na świeżym powietrzu! A więc spacerujmy, biegajmy, jeździjmy na rowerze! Każda forma ruchu i każdy złapany promień słońca z pewnością wpłyną na poprawę naszej kondycji, odporności i samopoczucia. Dlaczego, bo aktywność fizyczna powoduje wytwarzanie w naszym organizmie dopaminy i serotoniny, czyli tzw. hormonów szczęścia. Poskutkuje to natychmiastową poprawą nastroju.
Nie zaniedbujmy także wypoczynku. Dobrze jest spać przynajmniej osiem godzin na dobę, pozwoli to szybko się zregenerować i odzyskać energię.
Oprócz tego jednym z najprostszych leków na dolegliwości związane z wiosennym przesileniem, jest relaks - w każdej postaci. Spróbujmy żyć spokojniej, nie przykładając zbyt dużej wagi do codziennych problemów. Szkoda zdrowia na nerwy, bo dopiero kiedy je stracimy będziemy mieć prawdziwy powód do zmartwienia!

Zmiana nawyków żywieniowych, więcej snu i ruchu na świeżym powietrzu wpłynie na pewno korzystnie na stan Twojego zdrowia i samopoczucia. Takie zmiany poskutkują lepszą kondycją fizyczną i psychiczną także w późniejszym okresie, a dzisiaj dadzą siłę aby cieszyć się tak długo oczekiwaną wiosną!

 

Odkryj SetPoint

setpoint panele

zap2
newsletterbok1

 Zapisz się na newsletter SetPoint Twój Dietetyk!